Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 kwietnia 2015

historia usłyszana w przelocie

2 lata temu... miałem taką sytuację... że ludzie ogólnie jechali do pracy... a ja wracałem o 7 rano z pubu... i tak jeździłem się... budziłem ciągle w różnych miejscach... bo nie mogłem trafić do domu... miasto duże... no i sobie jadę i nagle... się budzę... a obok murzynka... i się zdziwiłem... wróciłem o 10...

poniedziałek, 16 marca 2015

then it vanished away from my hand

Miałam starą chińska monetę. Może nie była stara, ale była chińska. Miała dziurkę w środku. Można ją było nosić na łańcuszku. Podobała mi się i oddałam ją nie wiem komu. Żałuję, ale taka już jestem.


wtorek, 25 marca 2014

z miłością

I jest babcia ze swoimi wspomnieniami. Słyszałam je tyle razy i znam je już tak dobrze, że czasami myślę, że to moje wspomnienia, zresztą kto to wie. Kiedy nie starczy własnego życia, będę się nimi posiłkować, będę je przedstawiać jako własne, będę wprawiać ludzi w zdumienie nadmiarem przeżyć. Mam tylko nadziej, że nikt nie zwróci uwagi na to, że nie mogłam spędzić dzieciństwa w rewolucyjnej Rosji.

środa, 22 stycznia 2014

żeby z pustki do nich wracać

- Żyję - powiedziałeś, aby jakoś rozpocząć.
"Beze mnie" pomyślałam i uśmiechnęłam się do Ciebie z czułością, która mnie samą zaskoczyła, bo zrozumiałam, że nie umiem już z tobą rozmawiać. Ani milczeć.

niedziela, 17 listopada 2013

złote jabłka

Zebrałam wszystkie moje słowa do ciebie. Położyłam na wagę. Na przeciwnej szali leżał ckliwy sms o księżniczce i królewiczu, którzy nie mogą być razem. "Zawsze będę pamiętał i wielbił". Tak powiedziałeś. Nie o mnie. A ja wciąż tak wysoko ceniłam twój gust.

pamiętam białe tapety i czarne talerze

Nie spiesz się, w moim świecie słowa są cenniejsze niż czas.

wtorek, 10 lipca 2012

I won't bite

Jestem tak zmęczona, że wszystko, czego mogę wymagać od siebie, to pomalowanie paznokci na ognistą czerwień.

niedziela, 4 marca 2012

właśnie ten moment

Jest taki moment, późnym wieczorem, kiedy pilotem od telewizora próbuje przestawić coś na ekranie komputera.

niedziela, 26 grudnia 2010

pocztówki znad krawędzi

Jak co roku kupiłam komplet eleganckich kart świątecznych i jak co roku odłożyłam je niewysłane do niebieskiego pudełka. Tego od Tiffany’ego.

czwartek, 25 marca 2010

przeprowadzka

Bo życie to nie bajka i za lodówką mieszka tylko wielka szarość.

sobota, 20 lutego 2010

refleksja zimowa

Obserwowałam jak deszcz zmywał resztki śniegu z balkonu. Właściwie powinnam była sprzątnąć pranie.

sobota, 2 maja 2009

rola na miarę naszych możliwości

Tylko bez smutku, tego ci u nas dostatek i nie przyjmujemy.