środa, 29 sierpnia 2012

nieosiągalne

- Jako dziecko zjadłem pająka.
- I jak smakował?
- Smakował jak prawdziwy grzech.

to jest ta głębia w tobie

Często słyszy się o tym, że ktoś kochał, zanim jeszcze poznał obiekt swoich uczuć. Widocznie Ty potrafisz zapomnieć o tym, co dopiero potencjalnie mogłoby nastąpić.

świecić w oddali

Zawsze, kiedy jestem sobą, biorą mnie za kogoś innego.

czwartek, 9 sierpnia 2012

horyzont

Granice mojego języka są granicami mojego świata.

/Ludwig Wittgenstein/

czwartek, 26 lipca 2012

nawet weber nas kocha

- Powinnaś mnie słuchać.
- Słucham, słucham. Żyję za ciebie też. I zobacz jakie są efekty.
- No, jestem z ciebie dumna. Kiedy się spotykamy i patrzę na ciebie, to wiem, że ja też żyję.

czwartek, 12 lipca 2012

na krawędzi

Gdybyśmy zamienili się w światło żylibyśmy wiecznie. Tylko wszechświat byłby dla nas za mały.

współczesność

Czasem nie rozumiem co robimy, ale dajemy z siebie wszystko.

Sky, gracz Warcraft

środa, 11 lipca 2012

pamiętam zapachy jak fotografie

- Dlatego jak widzę zdjęcie, przypominam sobie zapach – albo go sobie wyobrażam. I wtedy mogę w pełni… A ty dla mnie nie pachniesz…
- Najwidoczniej jestem jednowymiarowa.

wtorek, 10 lipca 2012

I won't bite

Jestem tak zmęczona, że wszystko, czego mogę wymagać od siebie, to pomalowanie paznokci na ognistą czerwień.

czwartek, 21 czerwca 2012

jeszcze wierzę, że będę żyć wiecznie




Jeszcze wierzę, że będę żyć wiecznie
Jeszcze wierzę, że będę żyć tak
Żeby w duszy pozostać dzieckiem
Nie zmarnować żadnego dnia

Jeszcze wierzę, że zostanę sobą
Taką sobą, jak jestem dziś
Że nie zmienię się nagle w kogoś
Kim nigdy nie chciałabym być

Jeszcze wierzę, że będę cię kochać
Po happy endzie nie skończy się film
I dojdę z tobą aż do niekońca
Do niekońca zwyczajnych dni

Jeszcze wierzę, że jednak zostanę
Bo fundament postawił się sam
Tu mam drogi już raz wydeptane
Tu mam wszystko, nie mam nic tam

Jeszcze wierzę, że świat się nie zmieni
Szybciej niż będę zmieniać się ja
W ślepym pędzie do nadprzestrzeni
Nie chcę zostać elementem tła
Nie zostanę elementem tła, nie

Idę spokojnie do słońca
A za mną zostaje tylko cień
Zobaczę, że świat nie ma końca, nie

Światło wyznacza mi drogę
Lecz świat jest dziwniejszy z dnia na dzień
Idę, choć kroki plączą się

Idę spokojnie do słońca
A za mną zostaje tylko cień
Zobaczę, że świat nie ma końca, nie

Jeszcze wierzę, że mogę być inna
Łamać światopoglądowy wyż
Racja tłumu zawsze jest płynna
W inną stronę niż inni chcę iść

Jeszcze wierzę, że dobrze wybieram
Że otwieram szeroko swe drzwi
Dla ludzi, z którymi nic nie uwiera
Którzy mają podobny film

Idę spokojnie do słońca
A za mną zostaje tylko cień
Zobaczę, że świat nie ma końca, nie

Światło wyznacza mi drogę
Lecz świat jest dziwniejszy z dnia na dzień
Idę, choć kroki plączą się

Marysia Sadowska ft. Gutek "Spis treści"

niedziela, 17 czerwca 2012

test prousta

- Słowa, których nadużywasz?
- Proszę, przepraszam, dziękuję.

czwartek, 14 czerwca 2012

i bogów zapomniała mowy

Но грустно думать, что напрасно
Была нам молодость дана,

Что изменяли ей всечасно,

Что обманула нас она;

Что наши лучшие желанья,

Что наши свежие мечтанья

Истлели быстрой чередой,

Как листья осенью гнилой.

Несносно видеть пред собою

Одних обедов длинный ряд,

Глядеть на жизнь, как на обряд,

И вслед за чинною толпою

Идти, не разделяя с ней

Ни общих мнений, ни страстей.

 
/Александр Сергеевич Пушкин: Евгений Онегин/



Lecz smutno wspomnieć, że daremnie
Dano nam młodość pełną kras,
Żeśmy zdradzali ją codziennie
I młodość oszukała nas;
Że nasze pierwsze zachwycenia,
Najlepsze myśli i pragnienia
Musiały na stracenie iść.
Jak w zgniłą jesień wątły liść...
I mierzi - korowodem wiecznym
Obiadów, fet w przyszłości żyć,
Dni własnych celebrantem być
I naśladować tłum stateczny,
Chociaż nas wszystko dzieli - prócz
Tych właśnie obrzędowych uczt.

/Aleksander Puszkin: Eugeniusz Oniegin
tłum. Julian Tuwim/

środa, 13 czerwca 2012

wszystko jest symbolem

- Dał mi w prezencie "Zmierzch”.
- Świetny prezent. Horror o miłości. Następnym razem niech kupi ci perfumy.

czwartek, 7 czerwca 2012

I remember you well, that's all

Edward Hopper: Hotel Room, 1931

wewnętrzna prawda

Piękno wewnętrzne jest dla amatorek.

teatr okrucieństwa

Gdzie kończy się tajemnica, tam zaczyna się rozczarowanie.

środa, 6 czerwca 2012

a mieliśmy być bogami

- Gdzie jesteś?
- Gdzieś między szaleństwem a zniechęceniem.

wtorek, 5 czerwca 2012

powierzchnia spadającej kropli

Jestem. Znowu. Przez chwilę. Będę. Może kiedyś okaże się, że byłam.

niedziela, 1 kwietnia 2012

jakby wciąż jeszcze byli

- Jesteś zabawna. Traktujesz ludzi jak gdyby byli prawdziwi.

piątek, 16 marca 2012

a jeśli?

Podobno szukam. Może szukam. Nie znajduję. Czy chcę znaleźć?

niedziela, 4 marca 2012

właśnie ten moment

Jest taki moment, późnym wieczorem, kiedy pilotem od telewizora próbuje przestawić coś na ekranie komputera.

środa, 29 lutego 2012

trwa

- I jak mija ci życie?
- Nie mija. Ono trwa.

wtorek, 25 października 2011

spojrzenie za siebie

Piszesz jak nastolatka. Zawiłość symboli i języka.

piątek, 14 października 2011

wschodnioeuropejski zen

50 filtrów do kawy i zapas nalewek. Tyle wystarczy, by poczuć się jak filozof.

czwartek, 6 października 2011

wkład własny

Lubię czytać tylko to, czego nie rozumiem. Nie rozumiejąc, mogę wymyślać najróżniejsze interpretacje.

/Salvador Dali/

piątek, 16 września 2011

bezkształt miłości

Stanowczo odcinam się od tego kim się staję. Czy staję się przez to lepsza?

sobota, 3 września 2011

znikając

Jest wielka różnorodność rzeczy, na które się czeka. Ja wciąż czekam na opowieść o trzęsieniu ziemi. Ale czy naprawdę chcę ją jeszcze usłyszeć?

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

forma przetrwalnikowa



Szczęście zależy od energii z jaką się przybiera maskę kogoś innego (...). Wszystkie radosne lub twórcze życie jest ponownym rodzeniem się w formie różnej od samego siebie.

/William Butler Yeats/

sobota, 30 lipca 2011

połamane słowa

- Dlaczego już ze sobą nie rozmawiamy?
- Bo nasze słowa zmęczyły się sobą.
- Moje słowa właśnie posmutniały.

niedziela, 3 lipca 2011

dar

- Co ci daje nasza znajomość?
- Pokazuje mi jak wielkie mam pokłady cierpliwości.

czwartek, 23 czerwca 2011

zaskoczenie

- Największe zaskoczenie twojej młodości?
- Fakt, że nie przyjęto mnie do sekty.

sobota, 18 czerwca 2011

free-styling

Muminki cię śledzą, Muminki cię znajdą, Muminki cię zjedzą.

poniedziałek, 16 maja 2011

i nie ma ciebie dawnego

Gra wszystko
Pracę miłość podróże
Gra rozmowę
I milczenie
I uśmiech oczu


/Artur Międzyrzecki/

niedziela, 8 maja 2011

jak w studnie

Wrzucam moje sekrety jak kamienie w studnię. W Ciebie.
- Dlaczego mi to wszytko mówisz?
- Bo wiem, że to już koniec. I wiem, że niczego już z tą wiedzą nie zrobisz.

środa, 27 kwietnia 2011

mechanizm mi wyjaśniłaś

- W ogóle więcej ode mnie myślisz. Ale wiem z czego to wynika. Wyjaśniłaś mi to już.
- ?
- Kiedy ty myślisz, ja trawię.

środa, 9 marca 2011

nic i nic

- Znów pijesz. Coś się stało?
- Nic się nie stało. Nic się nie dzieje. Piję z rozsądku.

niedziela, 26 grudnia 2010

pocztówki znad krawędzi

Jak co roku kupiłam komplet eleganckich kart świątecznych i jak co roku odłożyłam je niewysłane do niebieskiego pudełka. Tego od Tiffany’ego.

piątek, 24 grudnia 2010

mam nadzieję

Ktoś złożył mi życzenia. Nie wiem kto. Nie przedstawił się. Może mnie z kimś pomylił?

środa, 3 listopada 2010

didaskalia

- Jaki byłby tytuł powieści o nas?
- Apteka na placu zabaw. I to nie byłaby powieść.

czwartek, 16 września 2010

bardzo dawno

Dawno cie nie pisałem...

sobota, 11 września 2010

i znów ktoś przestawił kamienie

Przejmować się tym co mówi P., to jak krzyczeć na wiatr, że wieje w złą stronę.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

niebo na południu

Stałam i patrzyłam w noc. Czekałam, tak jak potrafi się czekać w nocy i w samotności. Wiedziałam czego chcę. Żadna gwiazda nie spadła na moją głowę. Marzenia pozostały niespełnieniami.

niedziela, 8 sierpnia 2010

czy już?



Studium wampira? Czy osiągnęliście już ten życiowy etap w stosunku do innych? Wczepieni w ich emocje, w ich życia, w ich umysły, z listą życzeń i zażaleń, z listą oczekiwań, wgryzieni swoimi potrzebami w kogoś jak huba w drzewo czerpiąc z nich soki i... dając tylko symboliczną obecność... Czy może jednak w porę się opamiętaliście i wycofali już ze stadium nietoperza?

przecież także

- Ale jeśli można tak przewidywać pogodę, dlaczego nie miałoby się tego robić z przyszłością człowieka? Na czym polega różnica? Przecież także składamy się z powietrza, chmur, marzeń i… depresji – powiedziałem.

/Tiziano Terzani: Powiedział mi wróżbita/

sobota, 26 czerwca 2010

tak jak chirurg

- Dlaczego nikomu nie wierzysz?
- Ależ wierzę. Zawsze wierzę, że mają dobry powód aby tak kłamać.

wtorek, 22 czerwca 2010

że to co jest będzie trwać wiecznie



Agnieszka Chylińska - Zmysłowa

niedziela, 20 czerwca 2010

zrozumieją i nie zapomną

Już ja z ziemi nieba nie widzę
Już i gwiazdy na mnie nie wejrzą
Sprawiedliwy! wydaj mi wizę
Na pustynię najpustynniejszą

Żebym bez trwogi i pogardy
Ale z nadzieją i miłością
Mógł wznieść oczy w bezmiar otwarty:
Wieczną prawdą świecący kościół.

Żeby nocą usiedli przy mnie
Nowi bracia moi - szakale,
I zwierzęco dysząc na zimnie
Ciepło do mnie pomrukiwali.

A ja z bladym nad głową krążkiem,
Najszczęśliwszy w świecie uchodźca,
Zapomnianą otworzę książkę,
Gdzie Syn skonał dla prawdy Ojca.

Pod tą czystą nocą ogromną
W ludzkie strony zawyją żalem
Zrozumieją - i nie zapomną
Moi nowi bracia, szakale.

Wzniosą oczy, nowe i inne,
W moje spojrzą wiernie i ufnie
I z tej czystej nocy pustynnej
Gwiazda spadnie - i nie wybuchnie.


/Julian Tuwim: Prośba o pustynię/

czwartek, 13 maja 2010

podkreślaj mnie




Mariusz Lubomski - Nie skreślaj mnie

wtorek, 6 kwietnia 2010

wyścig szczurów

Nie poszłam do pracy aby przez 6 godzin grać w Cashflow. Przegrałam.

sobota, 3 kwietnia 2010

ktoś kto odchodzi

- Czasem mijam na ulicy chłopaka, którego uważałam za swoją pierwszą miłość. Ma żonę, dwójkę dzieci, nie ma pracy, kradnie w sklepach i nawet nie mówi mi “Cześć”.
- I co?
- Udajemy, że się nie znamy.
- A zatem to inna historia.